Zadbaj o to, żeby w każdym posiłku znajdował się produkt bogaty w tą witaminę, a żelazo będzie się znacznie lepiej przyswajać. Posypuj dania zieloną pietruszką, dodawaj do nich paprykę. Źródło żelaza i witaminy C musi być jedzone w jednym posiłku, bo osobno nie mają one już takiej mocy! Połączenie kapusty i mięsa mielonego jest bardzo popularne. Przede wszystkim robi się z niego smaczne gołąbki, które mają specjalne miejsce w sercu każdego z nas. Można również wykonać zupę gołąbkową, która jest równie smaczna. Tym razem stawiamy jednak na coś innego. To idealny przykład obiadu, który starczy nam na kilka dni. Jak sie nazywa osoba ktora nie lubi obcokrajowców ? 2012-12-19 16:04:19; Jak sie nazywa osoba ktora przekilna? 2010-06-18 23:31:53; jak nazywa sie osoba ktora popelnia bledy ortograficzne? 2009-10-06 15:53:05; Jak nazywa się osoba, która je mięso, a nie je ryb ? 2012-08-14 14:56:23; Jak sie nazywa osoba, ktora czuje miłość do innego Zaletą ograniczenia ilości mięsa w diecie jest nie tylko poprawa zdrowia, ale tak prozaiczne sprawy jak oszczędności czy utrata nadmiaru kilogramów. Niektórym przejście na dietę wegetariańską przyjdzie łatwiej, innym nigdy całkowicie się to nie uda. Jedno jest pewne: mniej mięsa to więcej zdrowia. Upewnij się, że ekran nie jest pęknięty, ukruszony ani uszkodzony. Zdejmij etui lub osłonę ekranu (jeśli ich używasz). Jeśli nosisz rękawiczki, zdejmij je. Jeśli na ekranie lub czujnikach są jakieś naklejki, odklej je. Upewnij się, że ekran jest czysty. Krok 2. Wypróbuj te sposoby rozwiązywania problemów. Ponowne uruchamianie Jak nazywa się osoba która nie je mięsa ale je ryby? 22 listopada, 2023. Sheila. The doctor said I need to eat more fish…. Watch on. Ichtiwegetarianizm to inaczej pescowegetarianizm. Dieta ta polega na wyłączeniu z menu mięsa czerwonego i białego oraz przetworów mięsnych. Dozwolone są jednak ryby oraz owoce morza. W nienaruszonym stanie pozostają też przetrwalniki, które po rozmrożeniu uaktywniają się i zaczynają intensywną produkcję nowych bakterii. Ponowne zamrożenie i rozmrożenie artykułu, na którym zdążyły się już namnożyć całe kolonie bakterii, jest niebezpieczne dla zdrowia i może doprowadzić do zatrucia pokarmowego. Powód 2. y2gdwcm. To praktyczne pytanie zadaje sobie część wiernych. Co do zasady wstrzemięźliwość od spożywania pokarmów mięsnych w piątek znosi liturgiczna uroczystość. Oktawa Bożego Ciała nie ma takiej rangi, więc post od mięsa obowiązuje. Wyjątkiem mogą być sytuacje, w których biskup danej diecezji wydałby dyspensę. Tak było w minionych latach w wielu diecezjach na terenie kraju. Warto pamiętać, że taka dyspensa ma charakter terytorialny - odnosi się do terenu danej diecezji. Jeśli więc na przykład mieszkaniec diecezji, w której wydano dyspensę przebywałby akurat na terenie innej diecezji, gdzie dyspensy nie wydano, piątkowa wstrzemięźliwość od spożycia pokarmów mięsnych go obowiązuje. Informację odnośnie ewentualnej dyspensy (jeśli została wydana) w diecezji na terenie której przebywasz, najprawdopodobniej znajdziesz na stronie internetowej diecezji. Jeśli w jakieś diecezji biskup nie wydał dyspensy, można o nią poprosić proboszcza. Kanon 1245 Kodeksu Prawa Kanonicznego mówi, że "proboszcz może, dla słusznej przyczyny i według przepisów biskupa diecezjalnego, udzielić w poszczególnych wypadkach dyspensy od obowiązku zachowania dnia świątecznego lub dnia pokuty, albo dokonać zamiany tego obowiązku na inne uczynki pobożne". Przeczytaj także: GOŚĆ NIEDZIELNY DODANE AKTUALIZACJA Wiemy, w których diecezjach nie obowiązuje wstrzemięźliwość od spożywania pokarmów mięsnych w piątek po Bożym Ciele: W archidiecezji warszawskiej: "W piątek 21 czerwca w Archidiecezji Warszawskiej nie obowiązuje wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych. Kard. Kazimierz Nycz udzielił dyspensy. Wiernych korzystających z dyspensy zachęca się, aby pomodlili się tego dnia w intencjach Ojca Świętego". W diecezji warszawsko-praskiej: "Komunikat w sprawie dyspensy od spożywania pokarmów mięsnych. Informujemy, iż w związku z charakterem wypoczynkowym tzw. „długiego weekendu” przypadającego po Uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, 21-23 czerwca, bp Romuald Kamiński, Biskup Warszawsko-Praski udzielił wszystkim wiernym przebywającym na terenie Diecezji dyspensy od wstrzemięźliwości od spożywania pokarmów mięsnych w piątek, 21 czerwca 2019 roku. Przypominamy, że osoby korzystające z dyspensy zobowiązane są w sumieniu do modlitwy Litanią do Najświętszego Serca Pana Jezusa." W diecezji łomżyńskiej: "Mając na uwadze szczególny charakter dnia 21 czerwca - piątek - przypadający w tradycyjnej oktawie Uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, niniejszym – na podstawie kan. 87 i 88 Kodeksu Prawa Kanonicznego, udzielam dyspensy od powstrzymania się od pokarmów mięsnych wszystkim wiernym Diecezji Łomżyńskiej, a także innym osobom przebywającym w tym dniu na terenie jednocześnie do zastąpienia wstrzemięźliwości innymi formami pokuty, zwłaszcza uczynkami miłości i pobożności." GN 10/2017 DODANE AKTUALIZACJA W diecezji sosnowieckiej: "Z uwagi na charakter piątku przypadającego na dzień 21 czerwca 2019 roku, który dla wielu w tym roku jest dniem wolnym od pracy i dniem odpoczynku; dla dobra duchowego wszystkich wiernych pragnących uszanować zasady religijne i moralne zgodnie z przepisem kan. 87 § 1 KPK udzielam wszystkim wiernym przebywającym tego dnia na terenie Diecezji Sosnowieckiej dyspensy od obowiązku zachowania w tym dniu wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych i innych form pokuty." W archidiecezji katowickiej: "Dyspensy od obowiązku zachowania wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych 21 czerwca 2019 r., w piątek po uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, udzielił wszystkim wiernym na terenie archidiecezji katowickiej metropolita katowicki abp Wiktor Skworc. Wiernych, którzy z nie skorzystają, zachęcił do podjęcia dzieł miłosierdzia lub innych czynów pokutnych." W diecezji bielsko-żywieckiej, w diecezji gliwickiej i radomskiej jest dyspensa od pokarmów mięsnych na piątek po Bożym Ciele. W diecezji legnickiej biskup udzielił dyspensy. "Biskup Legnicki Zbigniew Kiernikowski, na podstawie kanonu 87 Kodeksu Prawa Kanonicznego udziela wszystkim wiernym przebywającym na terenie diecezji legnickiej dyspensy od obowiązku zachowania wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych w piątek 21 czerwca 2019 korzystających z dyspensy zachęca się do podjęcia dzieł miłosierdzia bądź innych czynów pokutnych." IV Przykazanie Kościelne o postach. Przypominamy, co ono oznacza. W archieparchii przemysko-warszawskiej i eparchii wrocławsko-gdańskiej Kościoła greckokatolickiego też nie ma postu w najbliższy piątek, bo w ogóle cały tydzień po Pięćdziesiątnicy (17-24 czerwca) jest zgodnie z kalendarzem liturgicznym z definicji zwolniony z postu. W archidiecezji wrocławskiej w piątek po Bożym Ciele jest dyspensa. W archidiecezji gdańskiej w piątek po Bożym Ciele obowiązuje w archidiecezji gdańskiej dyspensa ws. wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych, wydana przez metropolitę "dla dobra duchowego wiernych". Jednocześnie metropolita zachęca korzystających z dyspensy do modlitwy w intencjach papieża Franciszka. W diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej. Biorąc pod uwagę charakter piątku przypadającego po Uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa (Boże Ciało), dla dobra duchowego wiernych pragnących uszanować zasady religijne i moralne, biskup koszalińsko-kołobrzeski Edward Dajczak, na podstawie kan. 87 i 88 Kodeksu Prawa Kanonicznego, udziela wszystkim wiernym przebywającym na terenie diecezji dyspensy od wstrzemięźliwości od spożywania pokarmów mięsnych w dniu 21 czerwca 2019 roku. Biskup koszalińsko-kołobrzeski zachęca wiernych korzystających z dyspensy do podjęcia dzieł miłosierdzia bądź innych czynów pokutnych. Dyspensy wydano także w archidiecezjach i diecezjach: elbląskiej, ełckiej, białostockiej, drohiczyńskiej, toruńskiej, gnieźnieńskiej, zielonogórsko-gorzowskiej, świdnickiej i kieleckiej. Natomiast w tych diecezjach NIE MA DYSPENSY od spożywania pokarmów mięsnych na piątek po Bożym Ciele: W diecezji płockiej. W diecezji krakowskiej. W diecezji tarnowskiej. W diecezji łowickiej W diecezji opolskiej nie ogłoszono dyspensy. Natomiast w samym mieście Opolu 21 czerwca przypada Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Opolskiej i post nie obowiązuje. Jedzenie mięsa w piątek zniesione 2018 Post w piątek geneza Zniesienie postu w piątek przez papieża Post od mięsa Czego nie można jeść w piątek Według wierzeń chrześcijańskich piątek jest pamiątką męczeńskiej śmierci Chrystusa. Dlatego zgodnie z regułami religijnymi wierni powinni wstrzymywać się w tym dniu od jedzenia pokarmów mięsnych. Ani prawo cywilne ani prawo kościelne nie nakłada jednak żadnych sankcji na osoby nie przestrzegające tej zasady. Wyświetl całą odpowiedź na pytanie „Czemu w piątek nie je się mięsa”… Jedzenie mięsa w piątek zniesione 2018 Wstrzemięźliwość od spożywania mięsa obowiązuje w Kościele katolickim w Środę Popielcową, w Wielki Piątek oraz we wszystkie pozostałe piątki roku, chyba że w danym dniu przypada jakaś uroczystość (np. … Wstrzemięźliwość dotyczy wszystkich wiernych, którzy ukończyli 14. rok życia. Post w piątek geneza My dziś pamiętamy o poście w piątek, a dawniej, w średniowieczu aż do XVII wieku, pościło się w środę, piątek i sobotę. W środę, bo to było nawiązanie do zdrady Judasza, w piątek do męki Chrystusa, a post w sobotę był wigilią, czyli przygotowaniem do niedzielnego świętowania. Zniesienie postu w piątek przez papieża Po wprowadzeniu nowego kodeksu prawa kanonicznego w 1983 roku nastąpiło złagodzenie wymogów dotyczących postów. … Post w Suche Dni – w tradycji Kościoła były to środa, piątek i sobota przypadające raz na kwartał po ważnym święcie – został także zniesiony. Post od mięsa Post ścisły obowiązuje w Kościele łacińskim (rzymskim) w Środę Popielcową oraz w Wielki Piątek. Polega na powstrzymaniu się od spożywania mięsa (z wyjątkiem ryb) i ograniczeniu posiłków. … w pierwszy piątek po Wielkanocy wstrzemięźliwość ta nie obowiązuje), dla wszystkich w wieku powyżej 14 roku życia do końca życia. Czego nie można jeść w piątek Post ścisły obowiązuje w Kościele katolickim w Środę Popielcową i Wielki Piątek. To połączenie postu ilościowego z jakościowym. Polega więc na powstrzymaniu się od jedzenia mięsa (wyjątek stanowią ryby) i ograniczeniu ilościowym posiłków. Zakłada też jedzenie jednego posiłku do syta i dwóch mniejszych. Jedzenie mięsa w piątek - grzechem? Autor Wiadomość Dołączył(a): Wt kwi 03, 2012 11:56Posty: 206 Re: Post w piatek a raczej wstrzemiezliwosc od pokarmow mie jednak prosze o odniesienie sie do syt 1 i 2. Czy to nie jest jakis paradoks? So kwi 21, 2012 15:59 Anonim (konto usunięte) Re: Post w piatek a raczej wstrzemiezliwosc od pokarmow mie yyyyyyyyyyyy....?Zjedzenie mięsa w piątek porównujesz do zabójstwa drugiego człowieka? To słońce naprawdę dzisiaj mocno przygrzewa...Otóż moja droga złamanie postu to nie jest grzech ciężki i Pan Bóg naprawdę widzi różnicę między kawałkiem kiełbaski a morderstwem. Ty możesz nie widzieć, ale Pan Bóg tym - jeżeli zjadłaś mięso bo zapomniałaś, że jest piątek - nie ma kilku księży słyszałam, że nie est również grzechem jedzenie mięsa w piątki kiedy np. jesteśmy na jakimś przyjęciu i nie mamy wpływu na to co zostanie podane. So kwi 21, 2012 16:02 poszukujaca81 Dołączył(a): Wt kwi 03, 2012 11:56Posty: 206 Re: Post w piatek a raczej wstrzemiezliwosc od pokarmow mie Dla mnie to nie jest to samo. Ale jaka jest definicja grzechu ciezkiego? Min ze odlacza nas od milosci Boga i ze kto umiera w stanie grzechu ciezkiego to ma wielki problem. Poza tym, moze jednak zrezygnowac z przyjecia w piatek?? Biedota, ktora nie chodzi na przyjecia nawet parowki nie moze zjesc za 5 zł, ale jak juz sie idzie na super przyjecie to grzechu nie ma. Denerwuje mnie to wszystko .... Juz nie mowiac o tym, ze w innych panstwach post nie obowiazuje. I nie chodzi mi tu o jakies odlegle panstwa gdzie sie nie jada miesa. No to albo to jest grzeh albo nie jest grzech. Albo kosciol jest jeden i powszechny albo sa jakies rozne zasady. Jak jestem w polsce i zjem parowke to mam grzech a w szewcji nie mam grzechu... So kwi 21, 2012 16:08 Elbrus Dołączył(a): Pt lis 27, 2009 14:07Posty: 8227 Re: Post w piatek a raczej wstrzemiezliwosc od pokarmow mie poszukujaca81 napisał(a):Ale jaka jest definicja grzechu ciezkiego? - "Czy to grzech (ciężki)?" - zanim zapytaszposzukujaca81 napisał(a):2 sytuacja - zjem kawałek kiełbasy zwyczajnej w cenie 12 zł / kg albo kawałek parówki za 5 zł/kg - grzesze cięzko i nie moge przystąpić do Komunii. Co więcej, jak mnie przejedzie samochód po zjedzeniu takiego parówkowego śniadania, to wg nauki Kościoła umieram w stanie grzechu cięzkiego (więc chyba się potępiam) .... - Niedotrzymanie postu piątkowego. _________________The first to plead is adjudged to be upright, until the next comes and cross-examines him.(Proverbs 18:17)Słuszna decyzja podjęta z niesłusznych powodów może nie być słuszna.(Weatherby Swann)Ciemny lut to skupi.(Bardzo Wielki Elektronik) So kwi 21, 2012 16:11 poszukujaca81 Dołączył(a): Wt kwi 03, 2012 11:56Posty: 206 Re: Post w piatek a raczej wstrzemiezliwosc od pokarmow mie Elbrus a czy Ty osobiscie moglbys sie wypowiedziec na ten temat? Czy nie wydaje Ci sie to absurdem? Nie chodzi mi tu o cytowanie wczesniej zalozonych topików... So kwi 21, 2012 16:15 Elbrus Dołączył(a): Pt lis 27, 2009 14:07Posty: 8227 Re: Post w piatek a raczej wstrzemiezliwosc od pokarmow mie poszukujaca81 napisał(a):Elbrus a czy Ty osobiscie moglbys sie wypowiedziec na ten temat? Czy nie wydaje Ci sie to absurdem? Nie chodzi mi tu o cytowanie wczesniej zalozonych topików...Czy nie mogłabyś osobiście spojrzeć do tych tematów, skoro podobno jesteś zainteresowana?Czy nie wydaje ci się absurdem żądanie odpowiedzi, która została już udzielona?Czy jesteś zainteresowana treścią obowiązującego 'Regulaminu forum'? _________________The first to plead is adjudged to be upright, until the next comes and cross-examines him.(Proverbs 18:17)Słuszna decyzja podjęta z niesłusznych powodów może nie być słuszna.(Weatherby Swann)Ciemny lut to skupi.(Bardzo Wielki Elektronik) So kwi 21, 2012 16:19 poszukujaca81 Dołączył(a): Wt kwi 03, 2012 11:56Posty: 206 Re: Post w piatek a raczej wstrzemiezliwosc od pokarmow mie Zajrzałam do tych tematów. Opisano wszystko raczej ogólnikowo. A ja pytam wprost, zadaje konkretne pytania. Czy to ze zjem swiadomie w piatek parowke na sniadanie bedzie grzechem ciezkim (dodam, ze mam w lodowce rowniez ser ale nie mam na niego ochoty) ? Moze tyle na poczatek . Ot co. So kwi 21, 2012 16:22 Elbrus Dołączył(a): Pt lis 27, 2009 14:07Posty: 8227 Re: Post w piatek a raczej wstrzemiezliwosc od pokarmow mie Odpowiedź na to znajdziesz w zalinkowanym jako ostatni temacie - 'Niedotrzymanie postu piątkowego',w którym został wstawiony odnośnik do: udzielona tam odpowiedź nie jest wystarczająca? _________________The first to plead is adjudged to be upright, until the next comes and cross-examines him.(Proverbs 18:17)Słuszna decyzja podjęta z niesłusznych powodów może nie być słuszna.(Weatherby Swann)Ciemny lut to skupi.(Bardzo Wielki Elektronik) So kwi 21, 2012 16:33 Anonim (konto usunięte) Re: Post w piatek a raczej wstrzemiezliwosc od pokarmow mie Po prostu: takie zasady- nie ma usprawiedliwiania, "bo mi się nie chce". Z takim nastawieniem to równie dobrze można kogoś zabić, bo go się nie lubi- taki sam poziom argumentacji, taka sama postawa lekceważąca.... So kwi 21, 2012 16:48 poszukujaca81 Dołączył(a): Wt kwi 03, 2012 11:56Posty: 206 Re: Post w piatek a raczej wstrzemiezliwosc od pokarmow mie Ale czy tu nie ma jakiegos zaklamania? 1 sytuacja - jem wystawne potrawy z ryb i owoców morza, łososie, kreweki i ine cuda kosztujące majątek, ale przecież to nie mięso - nie mam sytuacja - zjem kawałek kiełbasy zwyczajnej w cenie 12 zł / kg albo kawałek parówki za 5 zł/kg - grzesze cięzko i nie moge przystąpić do Komunii. So kwi 21, 2012 17:23 Soul33 Moderator Dołączył(a): So paź 23, 2010 23:17Posty: 8192 Re: Post w piatek a raczej wstrzemiezliwosc od pokarmow mie Poszukująca, a jak Ty myślisz? _________________Don't tell me there's no hope at allTogether we stand, divided we fall~ Pink Floyd, "Hey you" So kwi 21, 2012 17:30 poszukujaca81 Dołączył(a): Wt kwi 03, 2012 11:56Posty: 206 Re: Post w piatek a raczej wstrzemiezliwosc od pokarmow mie No coz, ja mysle, ze postepujac tak jak opisałam to w syt 1 grzesze ciezej niz w syt 2. Ale nauka Kosciola mowi cos innego. So kwi 21, 2012 17:33 jumik Dołączył(a): Cz maja 03, 2007 9:16Posty: 3755 Re: Post w piatek a raczej wstrzemiezliwosc od pokarmow mie poszukujaca81 napisał(a):Ale czy tu nie ma jakiegos zaklamania?Zakłamanie może być co najwyżej w człowieku, który tak zrozumieć tę kwestię, musiałabyś najpierw zrozumieć sens postu samego w sobie. Dopiero wtedy pojmiesz możesz spojrzeć na całość. Mianowicie: z postem jest związane formalne wymaganie wspólnego (wspólnotowego) ograniczenia się w określony sposób. Jest też duch tego ograniczenia (ten sens, o którym powyżej). Da się formalnie spełniać to wymaganie, ale nie realizować jego ducha, sensu. Inny przykład - wymaganie obecności na niedzielnej mszy św. W sensie formalnym spełniasz je będąc fizycznie w kościele w czasie mszy św. Ale wszyscy wiemy, że da się być ciałem, a duchem nie. Być ciałem tylko dla odbębnienia. Jednak wtedy nie spełniasz sensu i celu tego to znaczy, że wymaganie obecności na niedzielnej mszy jest zakłamane? Nie, tylko trzeba je rozumieć całościowo - nie tylko widzieć formalne wymaganie, ale także jego sens i go realizować. I to i to. Wypełniać całość, nie odrywać jednej części od drugiej. Nikt nie powie, że nauką Kościoła jest wymaganie samej obecności, niezależnie od wypełniania sensu - byłoby to absurdem. Tak samo jest z napisał(a):No coz, ja mysle, ze postepujac tak jak opisałam to w syt 1 grzesze ciezej niz w syt 2. Ale nauka Kosciola mowi cos jak pisałem wyżej - oddzierasz formalną część tego nakazu od sensu jaki on ma i ku czemu ma prowadzić. Krytykując formalną część tego wymagania nie krytykujesz prawdziwej nauki Kościoła, bo jest nią całość, a nie tylko ta część. Powtórzę: nauką Kościoła na temat wstrzemięźliwości nie jest tylko to formalne wymaganie, ale też jego napisał(a):2 sytuacja - zjem kawałek kiełbasy zwyczajnej w cenie 12 zł / kg albo kawałek parówki za 5 zł/kg - grzesze cięzko i nie moge przystąpić do kto Ci powiedział, że to grzech ciężki?Wkleję jeszcze dwa fragmenty wyjaśniające sens postu/wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych:Cytuj:Czas na fundamentalne pytanie: dlaczego wstrzemięźliwość właśnie od pokarmów mięsnych? Przecież jeśli chodzi o umartwienie, to jest większym umartwieniem dla katolika - nielegalne spożycie paskudnego mielonego typu "przegląd tygodnia" za dziesięć pięćdziesiąt w stołówce czy zamówienie wypasionej porcji rybiej surowizny, na którą trzeba będzie wydać (w zależności od apetytu i tego czy zestaw zwiera zupę miso czy nie) pięć albo dziesięć razy tyle (znajomy właściciel warszawskiego sushi baru przed każdą Środą Popielcową zaciera ręce - "Uwielbiam, jak mój katolicki naród pości" - deklaruje). A jeśli ktoś jest wegetarianinem? Do przepisów stosuje się dokładnie, ale nie jest to przecież dla niego dochodzimy do sedna. Z postem jest tak jak z przepisami ruchu drogowego. Można je potraktować w tym samym stylu co pewien ekscentryczny polski polityk, który twierdzi, że nie należy zapinać pasów ani przestrzegać znaków, bo to ogranicza ludzką wolność. Rzecz zaczyna wyglądać inaczej, gdy zechcemy pojąć, że przepisy wprowadzono po to, by chronić wszystkich uczestników ruchu - w tyn nas - przed fantazją i wolnością innych kierowców, i że prawo, jeśli jest mądrze zrobione, choć czasem ogranicza, to po to, by pomóc nam w budowaniu sensownych relacji ze światem. W którym - według badań FAO - średnio co pięć sekund ktoś umiera z głodu, w którym prawie miliard osób nie je tyle ile powinno. Postne wyrzeczenie to nie duchowa kulturystyka. Jeśli odmawiasz sobie czegoś, oddaj to komuś, kto nie ma. W Wielkim Poście nie kupujesz czekolady - zaoszczędzoną kwotę wpłać na PAH albo przekaż siostrze Chmielewskiej, zanieś siostrom Misjonarkom Miłości (tym od Matki Teresy) lub złóż w chrześcijański to - podobnie jak wszelkie świeckie systemy dietetyczno-relaksacyjne - oczyszczanie się z nadmiaru. Tyle, że my nie robimy tego dla siebie. Jeśli czegoś sobie odmawiamy, to dla innych. Jeśli próbujemy się wyciszyć, to po to, by lepiej słyszeć Boga. Paradoksalnie post, odcięcie kilku nitek łączących nas ze światem, przybliża nas do niego jeszcze bardziej, mocniej i sensowniej nas z nim wiąże. Pokazuje, że nikt z nas nie jest samotną że katolik mógłby zjeść troszeczkę mniej na początku i na koniec Wielkiego Postu albo odmówić sobie parówki w piątek, przestaje być też perwersją kościelnych prawników, gdy założymy, że prawdziwa jest filozoficzna koncepcja głosząca, iż czas jest wyłącznie narzędziem potrzebnym nam, ludziom, a w rzeczywistości, w której mieszka Bóg, nie ma przyszłości i przeszłości, jest wyłącznie "teraz". Poszcząc solidaryzujesz się więc z Jezusem, który siedział bez pożywienia na pustyni, zmagając się z pokusami i w ten sposób nabierając sił do przeprowadzenia swojej misji (fascynująca rzecz - Jezus pokazuje, że pozorne osłabienie przez walkę może być źródłem siły na przyszłość). W piątek, który w myśl kościelnych przykazań jest "dniem pokuty", kiedy katolik powinien powstrzymać się nie tylko od mięsa, ale i od balowania - swoim skupieniem i małym wyrzeczeniem wspierasz Jezusa, który właśnie wtedy idzie wąskimi uliczkami Jerozolimy, aby dać się zabić pięknie, powtórzmy jednak pytanie: co ma do tego mięso? Pierwsze wzmianki o wstrzemięźliwości od mięsa spotykamy w czasach, gdy było ono dobrem luksusowym, a więc rezygnacja z niego miała być wyrzeczeniem się przyjemności. Inne wyjaśnienie w wyrzeczeniu się mięsa widzi odwrócenie się od cielesności (czy to znaczy, że jedzenie na przykład twarożku można uznać za synonim duchowości?). Najważniejsze jest jednak zupełnie co innego. Sama świadomość, że tego dnia nie możesz zjeść wszystkiego, co chcesz, jest już jakimś umartwieniem. Jeśli zaś nie możesz odmówić sobie mięsa (jesteś w podróży, twój organizm potrzebuje takiej właśnie diety, jesteś w gościnie i swoją odmową sprawiłbyś poważną przykrość gospodarzowi, który mocno się napracował, żeby cię ugościć), na znak solidarności z twoim Szefem i ze wszystkimi cierpiącymi tego dnia braćmi zafunduj sobie inną drobną dolegliwość. Zrób dawno odkładane porządki, wpłać jakąś sumę na dobry cel, odrób lekcje z dzieckiem sąsiadów, wyłącz telewizor albo powiedz teściowej, że ją kochasz.("Monopol na zbawienie" - Szymon Hołownia, s. 101-103)Cytuj:Post ma kilka znaczeń: dotyczy odniesień do innych, do Innego [tzn. do Boga], do rzeczy i do samych siebie. (…) W odniesieniu do Innego post jest modlitwą ciała. Jest symbolicznym uznaniem prawdy, że własne życie nie jest absolutne, a tym bardziej utrzymujący je pokarm, lecz sam Bóg i Jego odniesieniu do rzeczy post jest koniecznym korektorem żądzy „posiadania ich”. Mogą one być i nie być. Powinny być używane jako odniesienia do Innego i innych, a nie jako odniesieniu nas do innych post prowadzi do właściwego podejścia do życia i śmierci. Wszystko przyjmuje się jako dar Boży, a wszelkie ograniczenia jako sposób komunii z Bogiem, zasadę i cel jest ponadto konieczny, by zdobyć „umiarkowanie”, polegające na tym, że posługujemy się rzeczami w tej mierze, w jakiej są one użyteczne w miłowaniu Boga i bliźniego. To, co nie służy temu celowi służy nienawiści i śmierci. (…)Post zmysłów stanowi środek zaradczy, który przywraca należną im funkcję. Nie dotykam i nie kosztuję wszystkiego, nie słucham wszystkiego i nie patrzę na wszystko – pobudzany pragnieniem zaspokojenia odczuć. Wybieram dotykanie, smakowanie, słuchanie i patrzenie w tej mierze, w jakiej pomaga mi to w miłowaniu innego.("Wspólnota czyta Ewangelię św. Mateusza" - o. Silvano Fausti, s. 109-110; rozdział „17. Gdy ty pościsz, namaść głowę olejkiem (6, 16-18)”.) _________________Piotr Milewski So kwi 21, 2012 18:03 mollymm Dołączył(a): Pt sie 05, 2011 11:47Posty: 13 Re: Jedzenie mięsa w piątek - grzechem? Witajcie..Czy kobietę w ciąży obowiązuje wstrzemięźliwość w piatki? Oraz jeśli tak, to czy ją obowiązuje jeśli ma anemię?pozdrawiam. Wt kwi 24, 2012 12:25 Anonim (konto usunięte) Re: Jedzenie mięsa w piątek - grzechem? mollymm napisał(a):Witajcie..Czy kobietę w ciąży obowiązuje wstrzemięźliwość w piatki? Oraz jeśli tak, to czy ją obowiązuje jeśli ma anemię? mnie przez chwilę. Przecież w piątki katolicy w Polsce mają tylko "post jakościowy", a jeść mogą cały piatek non stop. W czym zaszkodzi kobiecie w ciąży, czy też anemikowi kawałek dobrej ryby? Ba! Polecam tu niedoceniany ryby tłuste jak halibut, łosoś, a nawet zwykły karp. Tłuszcz rybi zawiera tak poszukiwane dziś kwasy tłuszczowe Omega-3 i Omega-6, a nawet w najtłustszych rybach jest mniej tłuszczu niż w wołowinie. Ryba to zapomniane i niedoceniane obecnie w Polsce pożywienie, źródło dobrze przyswajalnego i lekkostrawnego białka (a pomyśleć, ze Rzeczypospolita Polska słynęła właśnie z bogactwa ryb w kuchni, kuchnię polską zachwalali w swych listach i wspomnieniach ambasadorzy wszystkich królestw europejskich). Polacy jedzą ryb za mało pożywiając się tego "mięsem garmażeryjnym" o coraz mniejszej zawartości mięsa w mięsie. Wt kwi 24, 2012 13:08 Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg Nie możesz rozpoczynać nowych wątkówNie możesz odpowiadać w wątkachNie możesz edytować swoich postówNie możesz usuwać swoich postówNie możesz dodawać załączników Najlepsza odpowiedź EKSPERTXdm odpowiedział(a) o 21:27: By upamiętnić śmierć Jezusa w piątek. To taka forma cotygodniowego przypominania o tym. Odpowiedzi Ja akurat jem,ale domyślam się,że chodzi Ci o katolicki ma podstaw Biblijnych,by obchodzić takie ma się rzecz z Wielkim Postem. Religia czyli grupa ludzi w jakiś sposób wyraża swoją wiarę. Judaizm a później chrześcijaństwo wprowadza, czasami regionalnie, z jakichś powodów, pewną formę zwyczaju mającą czemuś służyć. Tak i Kk wprowadził w swoim obrębie tu element postu w piątek (tak związany z śmiercią Jezusa). Natomiast tu akurat czy i jak ma występować/wyglądać powierzone jest Kościołom regionalnym. blocked odpowiedział(a) o 10:36 Post to solidarność z Jezusem w Jego cierpieniu. Jest to solidarność w miłości. Bo Księża tak sobie Biblii nigdzie niema napisanego o niejedzeniu mięsa w piątek. twoja123 odpowiedział(a) o 21:26 Valerosa odpowiedział(a) o 21:27 Bo Jezus umarł w piątek na krzyżu bla bla pierdoły takie, ja jem , jedynie trafie do piekła o ile to istnieje. blocked odpowiedział(a) o 22:25 a dlaczego nie ? kto tak powiedział ? można jeść kiedy się chce blocked odpowiedział(a) o 21:25 Uważasz, że ktoś się myli? lub Dołączył: 2013-12-26 Miasto: lublin Liczba postów: 208 3 września 2014, 13:39 Witam, moja rodzina jest wierząca i wychowano mnie i nauczono zasady nie jedzenia mięsa w piątki. Jednak coraz częściej (szczególnie gdy poszłam na studia) spotykam się z komentarzami typu "jesteś dziwna" "po co ci to" "to głupota, pic na wodę" itp. Moje byłe współlokatorki miały niezły ubaw kiedy w piątek smażyłam naleśniki lub piekłam rybę, często słyszałam "a no tak, vege day!" lub gdy one wcinały spaghetti to słyszałam "mmmm... ale pycha, i to podsmażone mięsko!" . A gdy jestem np na jakiejś domówce w piątek i nie jem pizzy z mięsem lub kanapki z wędliną to również spotykam się z krzywymi się dowiedzieć skąd taki dziwny stosunek ludzi do tej sprawy, lub czy jeśli Wy też macie taką zasadę to również spotykacie się z taką reakcją, czy to tylko ja mam dziwnych znajomych? Dołączył: 2008-01-22 Miasto: Koniec Świata Liczba postów: 19459 4 września 2014, 08:45 Nie jadam. Do niedawna się z tym ukrywałam. Na przykład na imprezie, żeby nie robić przykrości gospodarzom omijałam po cichu dania od kilku lat się z tym afiszuję. W hotelach na przykład oznacza się w specjalny sposób dania z wieprzowiny. Również linie lotnicze podają, które posiłki są "halal". Czyli o inne religie dbamy, z chrześcijan można się śmiać? Na szczęście w moim środowisku Wyjaśnienie, że pewne rzeczy robię z powodów religijnych nikogo nie dziwi. Co więcej moi znajomi wiedzą, że jeśli odwiedzają mnie w piątek to uraczę ich rybą. Która też może być atrakcyjnym daniem Dołączył: 2013-10-30 Miasto: Sabaty Liczba postów: 1305 4 września 2014, 08:47 .. Edytowany przez ZbuntowanyAniol2013 12 września 2014, 08:31 Dołączył: 2013-12-26 Miasto: lublin Liczba postów: 208 4 września 2014, 10:49 widze duzo komentarzy dotyczacych ludzi ktorzy w ogole nie jedza miesa. O dziwo mam jedna weganke w znajomych ktora jest wrecz ubostwiana za to Ze nie je miesa, ze robi pyszne vege rzeczy... Po tym zorientowalam sie ze chyba znajomi nie smieja sie ze mnie dlatego ze nie jem miesa tylko dlatego ze kultywuje tradycje Kosciola i jestem wierzaca. Dołączył: 2013-12-26 Miasto: lublin Liczba postów: 208 4 września 2014, 10:57 A ryba to mieso i dla mnie to dopuszczenie jej jest chore.. To jedyne co bym KK jest powiedziane o poscie a ryba jest uwzana za pokarm postny dlatego jest dopuszczana. Za dawnych czasow na stolach wielkich hrabiow i sobiepanow nie uswiadczylabys ryby, woleli tluste golonki i kaczki. A ryba to pokarm biednych rybakow... No i pierwszy znak Chrzescijan. A mowiac ze to "chore" bardzo podobnie krytykujesz moja wiare jak moi znajomi :-( Dołączył: 2013-11-09 Miasto: Liczba postów: 2138 4 września 2014, 11:00 bonne_nuit napisał(a):widze duzo komentarzy dotyczacych ludzi ktorzy w ogole nie jedza miesa. O dziwo mam jedna weganke w znajomych ktora jest wrecz ubostwiana za to Ze nie je miesa, ze robi pyszne vege rzeczy... Po tym zorientowalam sie ze chyba znajomi nie smieja sie ze mnie dlatego ze nie jem miesa tylko dlatego ze kultywuje tradycje Kosciola i jestem wierzaca. Bardzo możliwe. Mam wrażenie, że teraz jest to wręcz modne. Co nie zmienia faktu, że zachowanie twoich znajomych to czyste buractwo i myślę, że to ten "sort" ludzi, którzy muszą mieć jakąś ofiarę i temat do szyderstw. Dołączył: 2014-06-13 Miasto: Lublin Liczba postów: 1065 4 września 2014, 11:13 Nie jem mięsa w piątek, nigdy nikt negatywnie się do tego nie odnosił. Kasielowa 4 września 2014, 11:41 U mnie w domu mama nie jadła,a tata ktoś nie je mięsa w piątek,myślę,że trzeba to sama jem bardzo mało mięsa,ale nie przestrzegam zasady piątku,dlatego jeśli mam ochotę na mięso w piątek to je jem. paranormalsun Dołączył: 2005-11-25 Miasto: Gdańsk Liczba postów: 11600 4 września 2014, 13:42 bonne_nuit napisał(a):paranormalsun napisał(a):A ryba to mieso i dla mnie to dopuszczenie jej jest chore.. To jedyne co bym KK jest powiedziane o poscie a ryba jest uwzana za pokarm postny dlatego jest dopuszczana. Za dawnych czasow na stolach wielkich hrabiow i sobiepanow nie uswiadczylabys ryby, woleli tluste golonki i kaczki. A ryba to pokarm biednych rybakow... No i pierwszy znak Chrzescijan. A mowiac ze to "chore" bardzo podobnie krytykujesz moja wiare jak moi znajomi :-(Wcale nie podobnie, sama tez zreszta wierze, choc nie jestem zbytnio religijna i jak uważam, ze cos jest bezsens to nie bede tego ukrywac. Ryba też mięsem jest, przeciez nie rośliną... Dołączył: 2010-03-11 Miasto: Gdańsk Liczba postów: 14190 4 września 2014, 15:03 Ja kompletnie nie rozumiem jednego- jestem wegetarianką i obłudne jest dla mnie niby niejedzenie mięsa w piątki, ale smażenie ry by. Pic na wodę. Naprawde myslisz, że ryba to roślina? A tak generalnie to nie patrząc na powody,- chciałabym, żeby jak najwięcej ludzi robiło sobie czasem bezmięsny dzień Heureuse 4 września 2014, 17:24 ale halo, za czasow gdy powstala Biblia, ryby nie byl traktowane w kategorii zwierzat, wiec to nie jest taki znowu bezsens jak paranormalsun napisala ;)jedz, jak lubisz, ja takze jem w piatki szczerze to sie jeszcze nie spotkalam ze zdziwieniem ze strony innych ;)

dlaczego w piatek sie nie je miesa